Gdańsk zrobił kolejny krok w stronę Metropolii. Radni przyjęli uchwałę o złożeniu wniosku o utworzenie związku metropolitalnego
W poniedziałek, 12 października, podczas uroczystej sesji Rady Miasta Gdańska radni zdecydowali o złożeniu wniosku o utworzenie związku metropolitalnego w województwie pomorskim. Za przyjęciem uchwały zagłosowało 27 radnych, 5 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw.
Uroczysta sesja odbyła się w wyjątkowej scenerii - w Olivia Star, z widokiem na panoramę Pomorza. Symboliczne miejsce dobrze oddawało charakter wydarzenia: po 15 latach współpracy samorządów Pomorze zrobiło kolejny, formalny krok w stronę utworzenia związku metropolitalnego.
Podczas spotkania o znaczeniu tego momentu dla regionu mówili przedstawiciele administracji rządowej, parlamentu, pomorskiego samorządu oraz środowiska akademickiego. Wśród gości znaleźli się m.in. Elżbieta Bieńkowska - była wicepremier i minister rozwoju regionalnego, Jacek Karnowski - sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, Eliza Zeidler - sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów
Państwowych, posłowie Kazimierz Smoliński i Piotr Adamowicz, Emil Rojek - wicewojewoda pomorski, Marcin Skwierawski – wicemarszałek województwa pomorskiego oraz przedstawiciele samorządów tworzących Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Formalny krok po 15 latach współpracy
Projekt uchwały przedstawiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Jak wyjaśniła, uchwała wraz z załącznikami zawiera m.in. uchwały rad gmin i powiatów wyrażające opinie w sprawie przystąpienia do związku metropolitalnego, a także opinie wojewody pomorskiej i Zarządu Województwa Pomorskiego. Wszystkie są pozytywne. Przyjęta uchwała zakłada złożenie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, za pośrednictwem wojewody pomorskiej, wniosku o utworzenie związku metropolitalnego pod nazwą Gdański Obszar Metropolitalny. Dla samorządowców to jednak znacznie więcej niż formalność. Aleksandra Dulkiewicz przypomniała, że Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot został formalnie utworzony 15 lat temu. - Zgromadziliśmy się po to, żeby świętować, żeby ucieszyć się ze wspólnej pracy. Z tego, nad czym pracowaliśmy latami - mówiła prezydent Gdańska, przypominając również o roli śp. prezydenta Pawła Adamowicza oraz zaangażowaniu przedstawicieli różnych środowisk politycznych w doprowadzeniu do uchwalenia ustawy metropolitalnej. Jednocześnie podkreśliła, że przyjęcie uchwały nie oznacza końca pracy. - Wiele przed nami i na pewno będzie jeszcze trudno. Będziemy musieli pójść na różne kompromisy - zaznaczyła Aleksandra Dulkiewicz.
Metropolia ma wzmacniać, a nie konkurować
O znaczeniu współpracy samorządów mówiła minister Elżbieta Bieńkowska. Wskazywała m.in. na retencję, zarządzanie wodą, zieleń, ochronę terenów naturalnych i efektywność energetyczną jako obszary, w których potrzebne jest wspólne działanie. - Gdański Obszar Metropolitalny jest wyrazem dojrzałości polskiego samorządu i jest szansą, że potencjał każdego z miast, każdej gminy nie będzie konkurował ze sobą, lecz wzajemnie się wzmacniał – podkreśliła Elżbieta Bieńkowska.
Jak zaznaczyła, Metropolia nie może oznaczać dominacji nad mniejszymi samorządami. - Metropolia nie odbiera samorządom ich tożsamości ani samodzielności. Jej sens jest dokładnie odwrotny. Każda gmina zachowuje swoją historię, tradycję, własną odpowiedzialność wobec mieszkańców. Chodzi tylko o to, aby rozpoznać zadania w których współpraca daje lepszy efekt niż działanie osobno - mówiła. Minister zwróciła również uwagę, że rozwój Metropolii nie powinien być postrzegany jako rywalizacja z pozostałą częścią województwa. - Metropolia może być motorem rozwoju znacznie większego obszaru, pod warunkiem, że będzie otwarta na współpracę i będzie budować wspólny potencjał całego regionu - dodała minister Bieńkowska.
Od dzisiaj wchodzimy na inny poziom
Na europejski wymiar współpracy zwrócił uwagę wicemarszałek województwa pomorskiego Marcin Skwierawski. - Można powiedzieć, że wchodzimy w nowy etap. Od dzisiaj nie konkurujemy z Olsztynem, Szczecinem, Bydgoszczą czy Wrocławiem. Od dzisiaj rozpoczynamy konkurencję z Kopenhagą, Sztokholmem, Helsinkami, Hamburgiem, Rotterdamem. Wchodzimy na inny poziom relacji - mówił marszałek Skwierawski.
Metropolia, nauka i innowacje
O roli nauki w budowaniu konkurencyjności regionu mówił prof. dr hab. inż. Krzysztof Wilde, rektor Politechniki Gdańskiej, który wystąpił podczas sesji jako przedstawiciel środowiska naukowego. - Jak być obecnym i widzianym na tak trudnym, konkurencyjnym rynku nauki i szkolnictwa wyższego? Poprzez świetną uczelnię, która będzie równorzędnie konkurować z Uniwersytetem Jagiellońskim, Uniwersytetem Warszawskim. Świetnie się składa, że na linii Wisły mamy trzy doskonałe uczelnie, konkurujące o najlepszego studenta - już nie tylko polskiego. Mówię teraz o talentach, które będziemy przyciągać z zagranicy – mówił rektor Politechniki Gdańskiej.
Do znaczenia nauki i innowacji nawiązał również wiceminister Jacek Karnowski, wskazując na doświadczenia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i znaczenie współpracy samorządów z uczelniami. - Metropolia jest pewną wartością. Badania metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej pokazały, że tam wzrosło PKB w stosunku do innych miast. To jest namacalny dowód, że metropolia już w tym sensie się opłaca. Opłaca się gospodarce - mówił minister Karnowski.
Kompromis i głos mniejszych samorządów
Do niedawnej dyskusji dotyczącej nazwy obszaru metropolitalnego nawiązała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. Podkreśliła, że budowanie Metropolii wymaga nie tylko wspólnych celów, ale również umiejętności prowadzenia dialogu. - Zrozumieliśmy, że transport, gospodarka, przestrzeń, klimat, nauka i rozwój, PKB, są ważne, natomiast równie ważna jest umiejętność prowadzenia dialogu i godzenia się na kompromis. Z punktu widzenia nie tylko samorządowców, ale również mieszkańców, którzy tworzą Metropolię, ważna jest umiejętność patrzenia ponad granicę własnej gminy. I to się udało - mówiła prezydent Gdyni. Z kolei Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu i przewodnicząca Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, podkreśliła, że różnice zdań nie muszą oznaczać braku możliwości współpracy. - Nie chodzi o to, żebyśmy mówili jednym głosem czy mieli taki sam pogląd. Chodzi o to, żebyśmy potrafili wypracowywać rozwiązanie, które jest dobre dla wszystkich i które uwzględnia wszystkie głosy, nawet różne. Bo taka jest Metropolia - podkreśliła prezydentka Sopotu. Przed Metropolią nowy etap Przyjęcie uchwały przez Radę Miasta Gdańska jest kolejnym formalnym krokiem na drodze do utworzenia Związku Metropolitalnego. Zgodnie z planem Gdański Obszar Metropolitalny ma rozpocząć funkcjonowanie 1 stycznia 2027 roku. Dzisiejsza sesja była więc z jednej strony podsumowaniem 15 lat wspólnej pracy samorządów, a z drugiej - początkiem nowego etapu. Jak mówiła minister Elżbieta Bieńkowska, prawdziwym sprawdzianem powodzenia Metropolii nie będzie liczba dokumentów czy spotkań, ale zdolność do podejmowania wspólnych decyzji w sprawach, które są naprawdę wspólne.